Praca i życie prywatne

Myślę, że bezpowrotnie mijają czasy gdy dla pracownika ważniejsza była firma niż życie prywatne. Jeszcze niektóre korporacje próbują utrzymać ten przestarzały model relacji ale są skazane na porażkę w tym zakresie. Czasy dyktatu pracy bezpowrotnie (mam nadzieję) przeminęły. Wielu dzisiaj dostrzega, że pracownik (przedsiębiorca też :D), który ma czas dla siebie, dla swojej rodziny, na realizację swoich pasji jest po prostu lepszym, kreatywniejszym i wydajniejszym w pracy zawodowej.

Równowaga to podstawa

Współczesny pracownik (i pracodawca!) to coraz częściej świadoma swoich potrzeb, ograniczeń i możliwości osoba. Dlatego dobry pracownik to taki, który zabiega o utrzymanie właściwych relacji między pracą zawodową a swoim życiem prywatnym. Gdy trzeba jest gotowy zostać dłużej, ale kiedy nie ma nic do zrobienia nie widzi konieczności 'siedzenia w pracy' dla samej zasady. I jest to dla zdrowo myślącego człowieka oczywiste.

Wzrost kompetencji to owoc zaufania

Kompetencje są pochodną zaufania. Jeżeli nikt nam nie ufa, nie jesteśmy w stanie podjąć ryzykownych, choć korzystnych działań.
Obserwując rozwijające się małe firmy zauważam, że kluczowi pracownicy tych firm mają bardzo duże kompetencje związane z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa. Prawdą tez jest, że ci pracownicy oczekują od właścicieli firmy że im zaufają: zaufają w ich możliwości, umiejętności, zaufają w nich samych. Wpisuje się to we wzrost samoświadomości pracowników jako kompetentnych profesjonalistów, pragnących stałego podnoszenia swoich kwalifikacji. Kompetencje biorą się z zaufania jakim obdarza właściciel swoich najlepszych pracowników.